Zagraniczne

Rosja/Białoruś: Uwięzieni anarchiści

Dni solidarności z represjonowanymi rosyjskimi anarchistami 5—12 lutego

W październiku 2017 r. w Penzie, funkcjonariusze FSB aresztowali sześciu anarchistów i antyfaszystów, oskarżając ich o utworzenie grupy terrorystycznej. Niestety brakuje dokładnej informacji w tej sprawie. Są dane, że pięciu z sześciu zatrzymanych w ciągu tych miesięcy przyznali się do winy. Jeden z nich, Arman Sagynbajew (Арман Сaгынбаев), przez jakiś czas mieszkał w Petersburgu. W związku z tym odbyła się seria przeszukań u różnych i niezwiązanych ze sobą aktywistów w innych miastach Rosji. W styczniu 2018 r. aresztowania kontynuowano. W Petersburgu służby specjalne porwały antyfaszystę Wiktora Filinkowa, którego torturowano, by przyznanał się do uczestnictwa w mitycznej anarchistycznej grupie terrorystycznej. W trakcie tortur Filinkow przyznał się do winy i aktualnie znajduje się w izolatorze śledczym. Adwokat Filinkowa oświadczył, że w swojej praktyce adwokackiej nie miał do czynienia z tak poważnymi urazami i śladami tortur.   

Czytaj więcej: Rosja/Białoruś: Uwięzieni anarchiści

Rosja: fala represji w Petersburgu. Aktywiści z absurdalnymi zarzutami o terroryzm.

W związku ze zbliżającymi się wyborami prezydenta Putina i mistrzostwami świata w piłce nożnej, w Rosji zaczyna się “polowanie na czarownice” oraz tępienie środowisk nie zgadzających się ze status quo. Wygląda to tak, jakby FSB (federalna służba bezpieczeństwa FR) próbowało stworzyć wymyśloną organizację terrorystyczną, do której będzie zaliczać wszystkich, związanych z ruchem anarchistycznym, czy antyfaszystowskim.

W Petersburgu w drodze na lotnisko Pulkowo, 23 stycznia zaginął lewicowy aktywista Wiktor Filinkow. Jechał na samolot do Kijowa. O 15:00 aktywista napisał do swojej żony, która obecnie mieszka i studiuje za granicą, i potem zerwał się z nim kontakt. Aktywistom, którzy dzwonili do szpitali, do FSB, do straży granicznej, na lotnisko i do wydziałów MSW, mówiono, że Filinkowa u nich nie ma.

25 stycznia służba prasowa sądów w Petersburgu ogłosiła, że Wiktor Filinkow został aresztowany pod zarzutem uczestnictwa w zrzeszeniu terrorystycznym (część 2 artykułu 205.4 Kodeksu Karnego FR; od 5 – 10 lat więzienia). “Filinkow przyznał się do zarzucanych mu zarzutów”, – poinformowała służba prasowa. Jeżeli naprawdę Filinkow do czegoś się “przyznawał” to na pewno pod fizyczną presją i w wyniku tortur.

Czytaj więcej: Rosja: fala represji w Petersburgu. Aktywiści z absurdalnymi zarzutami o terroryzm.

Hiszpania: Kilka słów od Rodrigo

Słowa od naszego przyjaciela i kolegi Rodrigo. Kiedy mówisz, nie jesteś sam.

Koledzy, przyjaciele, rodzino...

Znów z lochów państwa, czeluści bestii. Oddziału pierwszego i FIES ( najcięższych reżim i izolatka) piszę te słowa, odizolowany, ale nie sam, bo wiem, że nasze wartości są znacznie silniejsze niż te kraty, które mam naprzeciwko siebie, że nasza miłość do wolności jest tysiąc razy więcej warta, niż ich nienawiść, i że nie ma ściany, która zdoła oddzielić nas od naszych.

Wierzę w wiele rzeczy, a kilka z nich było zawsze: że antyfaszystowska samoobrona jest tą najbardziej uzasadnioną walką, i że państwo, które propaguje faszyzm, rasizm, homofobię etc. zaatakuje niemiłosiernie tego co się broni.

Czytaj więcej: Hiszpania: Kilka słów od Rodrigo

Hiszpania: Sprawa Rodrigo Lanza. Komunikat dot. ataku na antyfaszyzm

Antyfaszystowska Platforma z Saragossy chce w pierwszym rzędzie wyrazić swój ból i konsternację wobec tego co zaszło. Od pierwszego momentu, należało zostawić do wyjaśnienia to co się stało policji i sądowi żeby mogły stwierdzić przebieg zdarzeń. Niestety publiczny lincz społeczny i medialny wobec Rodrigo Lanzy, jego rodziny i środowiska oraz przeniesiony na kolektywy i organizacje lewicowe w aragońskiej prowincji zmuszają nas do wystosowania tego komunikatu.

Po zeznaniach różnych świadków, czynnościach policyjnych oraz informacjach podanych w wielu oświadczeniach, w tym Platformy Antyfaszystowskiej z Saragossy nie mamy żadnych wątpliwości, że Rodrigo Lanza bronił się przed atakiem ze strony Victora Laineza. Rodrigo nie szukał konfrontacji i opuszczał lokal, aby jej zapobiec, gdy został zaatakowany. Sędzina wysłała Rodriga Lanzę do więzienia, bez kaucji, gdzie przebywa w izolatce. Sądowy nakaz aresztowania mówi o morderstwie, ale w żadnym razie nie mówi o morderstwie z nienawiści (rasowej, ideologicznej, religijnej, seksualnej, etnicznej etc) ujętym w kodeksie karnym hiszpańskim w artykule 510. A tak jak przedstawiły to media!

Czytaj więcej: Hiszpania: Sprawa Rodrigo Lanza. Komunikat dot. ataku na antyfaszyzm

Węgry: Dołącz do nas podczas kolejnych procesów przeciwko Ahmedowi!

Proces odbędzie się 8., 10. i 12. stycznia w sądzie, w Szeged.

 

Jako osoby prowadzące kampanię Uwolnić 11 z Röszke (Free the Röszke 11) zapraszamy was do dołączenia do nas w tych dniach i wsparcia działań. Mamy wiele do zrobienia: będziemy monitorować i relacjonować wszystkie te dni w sądzie, zapewniać tłumaczenie dla aktywistek i aktywistów z innych krajów, planujemy też pewne akcje aby zwrócić uwagę na rasistowski reżim panujący na granicach unii europejskiej i węgier. A to wciąż nie wszystko..

 

Spotkajmy się w sądzie, w Szeged (adres: Węgry, Szeged, Széchényi tér 4.); sala 117.

Możecie też skontaktować się z nami przez maila: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

Więcej informacji wkrótce.

#FreeAhmed!

 

Strona kampanii: https://freetheroszke11.weebly.com

Facebook: facebook.com/11personfreedom

Twitter: @freetheröszke11

 

Hiszpania: Sprawa Rodrigo Lanza

Od ponad tygodnia w mediach hiszpańskich trwa kampania stricte polityczna gdzie w oku cyklon znalazł się 33 letni Rodrigo Lanza. Aktywny na scenie antyfaszystowskiej i skłoterskiej, z pochodzenia Chilijczyk a obecnie mieszkaniec Saragossy. Dosłownie w kilka dni został okrzyknięty zabójcą 55 letniego Victora Laineza, od 30 lat aktywnego członka Falangii, byłego żołnierza służb specjalnych, członka klubu motocyklowego Los Templarios - powiązanego ze skrajną prawicą, niekryjącego się ze swoimi poglądami rasistowskimi i ksenofobicznymi.

Chcąc zrozumieć szerszy kontekst wydarzeń z nocy z 7 na 8 grudnia 2017 w barze Tocadiscos musimy cofnąć się aż do roku 2006 i Barcelony. Bo to w tym katalońskim mieście żył wcześniej Rodrigo Lanza. Barcelona była miastem przeżywającym gwałtowne przemiany w strukturze samego miasta i jego tkanki. Jeszcze nie pękła bańka mydlana kryzysu napompowanych inwestycji budowlanych i hipotek bez pokrycia. W samym centrum starej części miasta trwała walka z deweloperami i ratuszem. Takim newralgicznym punktem było miejsce znane jako Forat de Vergonya. Symbol walki mieszkańców i ruchu skłoterskiego z neoliberalnymi zmianami. Rok 2006 był to rok bezpośrednich starć i manifestacji oraz odrzucenia politycznych, połowicznych rozwiązań problemu.

Czytaj więcej: Hiszpania: Sprawa Rodrigo Lanza


Anarchistyczny Czarny Krzyż 2020